31.03.2022

„Florentynka” odzyskana
Fundacja Więcej niż Polska angażuje się w pomoc w ratowaniu dzieł sztuki i zabytków.
Serdecznie zapraszamy do współpracy – każda nawet najmniejsza kwota ma znaczenie …
Nr konta 45 1160 2202 0000 0002 7051 1460
BIC/SWIFT: BIGBPLPW
Obraz „Florentynka”, zrabowany przez Niemców pod koniec II wojny światowej, został odnaleziony przez policję w jednym z warszawskich domów aukcyjnych. Dzieło polskiego malarza Edwarda Okunia wyceniono na ponad milion złotych. Obraz zabezpieczyli pracownicy Muzeum Narodowego w Warszawie, gdzie został on przewieziony i w odpowiednich warunkach będzie przechowywany do czasu zakończenia śledztwa. „Florentynka” od lat była wpisana na listę dzieł zaginionych. Gdyby obraz został teraz sprzedany na aukcji, mógłby “zniknąć” z rynku bezpowrotnie.


Edward Okuń, malarz dziś trochę zapomniany, tworzył na przełomie XIX i XX wieku. Jego dzieła cieszyły się wówczas dużym powodzeniem, były często wystawiane i kupowane przez kolekcjonerów za spore kwoty. Okuń namalował Florentynkę w 1910 roku. Sam też wyrzeźbił bogatą, drewnianą ramę, podkreślającą renesansowy styl kompozycji. W 1911 roku, z wystawy w warszawskiej Zachęcie, kupił Florentynkę warszawski kolekcjoner Andrzej Rotwand. Był właścicielem obrazu do 1931 roku. Później najprawdopodobniej dzieło zostało sprzedane, a w czasie okupacji hitlerowskiej zrabowane z jednej z warszawskich galerii.

Właściwa nazwa obrazu to Donzella, co w języku włoskim znaczy „panna”.
W średniowieczu nazywano tak młode, niezamężne kobiety pochodzące z arystokracji. Obraz Okunia przedstawia żonę malarza, Zofię Okuniową – jako Compiutę Donzellę, włoską poetkę która żyła we Florencji w XIII wieku. Nazywano ją też Florentynką – stąd druga nazwa obrazu.

„Donzellę” Edwarda Okunia być może zobaczymy kiedyś na wystawie w Muzeum Narodowym. Ale zanim to nastąpi, policja będzie ustalać w jaki sposób osoba, która wystawiła obraz na aukcję, weszła w jego posiadanie.
źródło zdjęć: Policja.pl